Chrome – na błysk

Po dłuższej przerwie na Agar i Piżmo znów trafia zapach z logo Azzaro. A choć tym razem nie jest to klasyk, to i tak popularności odmówić mu nie można. Chrome zalicza się bowiem do grona best-sellerów  francuskiej marki (tuż obok takich kompozycji jak Azzaro pour Homme i Visit). Perfumy te powstały w 1996 roku i zaliczają się do powszechnego w tamtych latach nurtu wodno-ozonowego. W zapachu tym odbija się bowiem dzieciństwo Loris’a Azzaro, który uwielbiał spędzać czas na plażach Morza Śródziemnego, zachwycając się jego błękitnym kolorem a także bijącą od niego świeżością. Nie może zatem dziwić fakt, że postanowił on nadać jednej ze swoich kompozycji podobny charakter. Co jednak przesądziło o tym, że Chrome wybił się na tle wielu innych, utrzymanych w podobnym stylu zapachów? Na to pytanie postaram się odpowiedzieć w niniejszym wpisie.    

Read More

Uwaga, klasyk! – Azzaro pour Homme

     Zapachy będące efektem współpracy kilku twórców często bywają bez wyrazu (patrz Paco Rabanne – 1 Million).  Bohater dzisiejszego wpisu z pewnością nie zalicza się jednak do tej kategorii. Choć Azzaro pour Homme jest dziełem aż trójki perfumiarzy (Gérard Anthony, Martin Heiddenreich, Richard Wirtz) to charakteru na pewno mu nie brakuje. Kompozycja ta, będąca pierwszym męskim pachnidłem Azzaro, powstała w 1978 roku i miała stanowić wyzwanie dla niezwykle wówczas popularnego Paco Rabanne pour homme. Jej sukces przerósł jednak najśmielsze oczekiwania samego Loris’a Azzaro. W połowie lat 80’ XX wieku Azzaro pour Homme wspólnie z Drakkar Noir stanowiły niemal 40% wszystkich sprzedawanych na świecie męskich perfum. Do dziś wielu uważa go też za najlepszy dedykowanych mężczyznom zapach w historii. Tezę tę wydają się również potwierdzać wysokie noty na basenotes.com, gdzie stanowi on jedną z najlepiej ocenianych męskich kompozycji. Dziś natomiast sam z przyjemnością podzielę się z Wami moimi spostrzeżeniami na temat Azzaro pour Homme.

Read More