Figuier Ardent - figa w perfumach cz. I

     Dzisiejszym wpisem chcę rozpocząć trzyczęściowy cykl poświęcony fidze w perfumach. Ten pochodzący głównie z Egiptu i rejonów dawnej Mezopotamii owoc bardzo często służy perfumiarzom za źródło inspiracji, jego interpretacje są jednak bardzo odmienne. Już na wstępie chciałbym też zaznaczyć, że figa sama w sobie nie jest składnikiem ani stricte kobiecym ani też specjalnie męskim. Plasuje się gdzieś po środku, co wpływa na dużą uniwersalność zapachów, w których jest zawarta. Na początek przyjrzyjmy się kompozycji stworzonej przez Ralfa Schwieger’a dla Atelier Cologne. Zaprezentowany w ramach linii Azure w 2015 roku Figuier Ardent (fr. ognisty figowiec) już od chwili debiutu zbiera bardzo dobre recenzje, charakteryzuje się też jednym z najbardziej nietypowych ujęć figi jakie można spotkać we współczesnej perfumerii.

Read More

Atelier Cologne - czar kolońskich absolutów

     Gdy w 2010 roku Sylvie Ganter i Christophe Cervasel ogłosili światu powstanie Atelier Cologne nikt nie spodziewał się, że w tak krótkim czasie firma osiągnie tak gigantyczny sukces. Dzięki współpracy z czołowymi domami perfumeryjnymi w Grasse – Mane i Robertet oraz determinacji założycieli francusko-amerykańska marka wywalczyła sobie pozycję na rynku i na stałe zagościła w świadomości wszystkich miłośników perfum, dokonując przy tym małego trzęsienia ziemi. Ale wszystko po kolei…

Read More

Aventus - ku chwale Napoleona!

     Aby uczcić 250. rocznicę swojego powstania dom perfumeryjny Creed wypuścił w 2010 roku nowy, dedykowany mężczyznom zapach - Aventus. Za inspirację do jego stworzenia posłużyła Olivier’owi Creed’owi jedna z najwybitniejszych postaci w historii Francji - Napoleon Bonaparte, Cesarz Francuzów, zaś składniki wyszukiwał sam przyszły dziedzic rodu Creed’ów - Erwin. I choć próbowałem ustalić czy założona zaledwie 9 lat przed narodzinami Napoleona marka ma jakiekolwiek związku z tym wybitnym wodzem nie udało mi się ustalić żadnych bezpośrednich powiązań uzasadniających taki wybór źródła inspiracji. Problem miałem też z samym zapachem. Najpopularniejszy obecnie perfum w portfolio Creed przy pierwszym teście nie zrobił na mnie większego wrażenia i dopiero kolejne dwa znacząco wpłynęły na poprawę mojej oceny. 

Read More

London for Men - porto i cygaro w stolicy Anglii

     W 2006 kultowa brytyjska marka Burberry na zawsze odmieniła sposób, w jaki tworzone są zapachy na bazie tytoniu. A wszystko za sprawą Antoine’a Maisondieu i jego działa jakim jest bohater dzisiejszego wpisu - London for Men. W założeniu producentów miał to być zapach odzwierciedlający charakter Brytyjczyków, jednak dzięki geniuszowi twórcy wyszedł poza zakreślone ramy i na nowo zdefiniował kategorię woni tytoniowych. Zapach, który do dziś pozostaje jednym z najpopularniejszych perfum w Wielkiej Brytanii, również i w Polsce ma całkiem spore grono zwolenników, wśród których jestem także i ja. Co zatem stanowi o tak dużym zainteresowaniu i sympatii do omawianej kompozycji? 

Read More

Sylwetki twórców - Jean-Claude Ellena

     Przez wielu uważany za najwybitniejszego z żyjących i wciąż tworzących perfumiarzy Jean-Claude Ellena pracował ponad pół wieku, by zasłużyć sobie na to miano. Tym większy szok wywołało jego wydane w 2013 roku oświadczenia, iż planuje przejść na emeryturę a jego miejsca w fotelu naczelnego perfumiarza Hermes’a zająć ma Christine Nagel (wcześniej znana m.in. z licznych kompozycji dla marki Jo Malone). Póki co autor takich zapachów jak Eau de Campagne dla Sisley, Cartier Déclaration, Rose Poivrée od The Different Company czy przede wszystkim sztandarowego Terre d’Hermes wciąż jednak pozostaje twórczo płodny, a jego działa cieszą nosy kolejnych pokoleń.

Read More

CK be - kwiaty dla każdego

     We wpisie dotyczącym Chance wspomniałem, że zdarzało mi się otrzymywać w prezencie perfumy, co do jakości których miałem sporo wątpliwości. Dziś nadeszła pora, aby zaprezentować jeden z tych zapachów. Przedstawiam CK be marki Calvin Klein. Kompozycja ta powstała w 1998 roku na fali popularności innego zapach amerykańskiej firmy – CK one. Nie udało jej się jednak przebić swojego poprzednika, co więcej nie jest zapachem nawet w połowie tak dobrym. Za to podobnie jak dwa lata starszy CK one w założeniu jest uniseksem, pasować powinna zatem przedstawicielom obu płci. W tym miejscu pozwolę sobie jeszcze tylko zauważyć, że CK one to pierwsze na świecie perfumy dedykowane zarówno kobietom jak i mężczyznom. Wróćmy jednak do bohatera naszego dzisiejszego wpisu.

Read More

Uwaga, klasyk! - Kenzo pour Homme

     Lata 90’ XX wieku to okres, w którym powstało wiele kultowych zapachów. Wystarczy wskazać chociażby na takie dzieła jak Le Male od Jean-Paula Gaultier autorstwa Francisa Kurkdjian’a, Eternity for Men marki Calvin Klein czy prowokacyjnie różowy Joop! Homme. Również w tym okresie na rynku zadebiutował bohater dzisiejszego wpisu Kenzo pour Homme – kompozycja o tyle przełomowa, że jako jedna z pierwszych eksplorowała pomijany dotychczas przez perfumiarzy obszar nut morskich. Od razu muszę też dodać, że zapach ten należy do moich ulubionych perfum tamtej dekady. I choć od 1991 roku minęło już ćwierć wieku nie stracił on nic ze swojej aktualności i popularności pozostając pachnidłem niezwykle uniwersalnym. 

Read More

Gris Clair - potęga lawendy

     Są zapachy, obok których po prostu nie da się przejść obojętnie. Bez względu na to czy nam się podobają czy nie, mają w sobie coś, co zwraca uwagę, przyciąga i każe nam ponownie po nie sięgać. Dla mnie jednym z takich perfum jest właśnie Gris Clair, kompozycja stworzona przez Christophera Sheldrake’a dla marki Serge Lutens. I choć efektem współpracy Lutens - Sheldrake jest wiele świetnych zapachów, których recenzje mam nadzieję pojawią się niebawem na blogu, to właśnie Gris Clair stanowi w mojej opinii doskonałe wprowadzenie do niezwykłego świata perfum Serge’a Lutens’a.

Read More

Olfaktoryczna anatomia – Hedione, czyli jaśmin w pigułce

     W dawnych czasach perfumy produkowane były wyłącznie z naturalnych składników, jednak w raz z rozwojem nauki sytuacja ta powoli ulegała zmianie. Dziś wszystkie perfumy powstają przede wszystkim w laboratoriach dużych koncernów a współczesna chemia pozwala na tworzenie aromatów, o których nawet nam się nie śniło. Umożliwia także imitowanie naturalnych nut zapachowych przy pomocy sztucznie stworzonych związków chemicznych, które pod względem parametrów użytkowych przewyższają nieraz swoje naturalne odpowiedniki. Przykładem takiego związku jest Hedione.

Read More

Prezent dla niej - Chance

     W życiu każdego mężczyzny przychodzi kiedyś taki moment, kiedy trzeba kupić prezent kobiecie. Teoretycznie niezłym wyborem zawsze wydają się biżuteria i perfumy, dobrze jest jednak wcześniej znać gust osoby, którą mamy obdarować. Bez tej wiedzy łatwo jest przestrzelić, o czym sam się kiedyś przekonałem i o czym na pewno napiszę jeszcze na blogu (dodam tylko, że w sytuacji, o której myślę to ja akurat byłem obdarowany a moja koleżanka do tej pory nie wie jaki olfaktoryczny koszmar mi zafundowała). Dlatego właśnie dzisiejszym wpisem chciałbym zapoczątkować cykl poświęcony damskim zapachom, które ze względu na swoją wysoką jakość oraz uniwersalność mogą stanowić dobry pomysł na prezent. Jako pierwszy wybrałem zaś Chance od Chanel w wersji eau de parfum.

Read More

Silver Iris – srebrzysta bogini tęczy

     Silver Iris to zapach, który zdecydowanie wyróżnia się w portfolio Atelier Cologne, gdyż swoim charakterem znacząco odbiega od przyjętej przez paryską firmę strategii promowania zapachów stanowiących nowoczesne wariacje na temat wody kolońskiej, nazwane przez swoich twórców absolutami (fr. colognes absulues) . Umiejscowiony został w linii zwanej Metal, co doskonale współgra z naturą stanowiącego oś zapachu irysowego kłącza. Dodatkowo zwraca on także uwagę otoczenia, gdyż gdy przeprowadzałem testy tych perfum pierwszą rzeczą jaką usłyszałem od mojej szefowej po wejściu do pracy było: Czym pachniesz? Skoro jednak Silver Iris jest tak dalece odmienny od stylistyki kolońskich absolutów Atelier Cologne należałoby zastanowić się co wpływa na jego unikatowość.

Read More