Hypnôse Homme – Aby zapomnieć

Bohater dzisiejszego wpisu - Hypnôse Homme – powstał w 2007 roku a jego twórcą jest Maurice Roucel. Kompozycją tą Francuz powrócił do podjętego dziesięć lat wcześniej w Lalique pour homme tematu orientalnych perfum fougère. Jako że mam słabość do pachnideł utrzymanych w podobnym klimacie, bez wahania zdecydowałem się na testy jedynego (nie licząc flankerów) męskiego zapachu Lancôme. Zrobiłem to zresztą tym chętniej, że kompozycja ta znalazła też uznanie w oczach części krytyków. Co więcej, natrafiłem również na porównania do klasyka Chanel jakim jest Egoïste oraz bardzo lubianego przeze mnie Opium pour Homme od Yves Saint-Laurent. Czy zatem dzieło Roucel’a spełniło pokładane w nim nadzieje? Tego dowiecie się czytając niniejszą recenzję.

Read More

Prezent dla niej – Trésor

     W dzisiejszej odsłonie cyklu Prezent dla niej postanowiłem zaprezentować zapach nieco trudniejszy, który nie każdej kobiecie przypadnie do gustu. W moim odczuciu są to jednak perfumy, które zdecydowanie warto poznać. Mowa o zaprezentowanym w 1990 roku Trésor (fr. skarb) od Lancôme. Już na wstępie chciałbym też zaznaczyć, że brzoskwinia nie jest łatwym tematem przewodnim, Sophie Grojsman - autorce omawianej dziś kompozycji - udało się jednak stworzyć zapach naprawdę nietuzinkowy i daleki od banału. W latach 90’ XX wieku perfumy te były wielkim przebojem i choć do dnia dzisiejszego sprzedają się nie najgorzej to wszystko wskazuje, że lata swojej największej świetności mają już za sobą. A szkoda, bo obok Poême to moim zdaniem najlepszy zapach w portfolio Lancôme.

Read More