Stercus – drzewny klocek

Ani Orto Parisi ani Nassomatto nie należą do moich ulubionych marek perfum, jednak ich założyciel, Alessandro Gualtieri, jest na tyle oryginalną postacią, że postanowiłem znów sięgnąć po któreś ze skomponowanych przez niego perfum. Tym razem mój wybór padł zaś na Stercus. Jest to zapach z 2014 roku, którego nazwa po łacinie oznacza mniej więcej tyle co odchody. O czym jednak dowiedziałem się już po zamówieniu próbki, inaczej być może przemyślałbym jeszcze tę decyzję. Mogę Was jednak uspokoić, że prezentowana dziś kompozycje nie pachnie ekskrementami. Oficjalna strona włoskiem marki wspomina natomiast, że znajdziemy w nich słodycz, która przyciąga oraz zwierzęcość, która odpycha. Przekonajmy się zatem, czy rzeczywiście tak jest.

Read More

Megamare – sekrety morza

Dziś na chwilę wracam do dawno nieeksplorowanego tematu zapachów morskich. Na potrzeby niniejszej recenzji wybrałem jednak perfumy dość nietypowe. A konkretnie Megamare należącej do Alessandro Gualtieri’ego, twórcy Nasomatto, marki Orto Parisi. Przy czym poprzednie dwie kompozycje z jej oferty, które pojawiły się na blogu inspirowane były ogrodem dziadka włoskiego mistrza. W tym wypadku jest jednak inaczej. Megamareinspirowane są morzem. Jego potęgą i bezkresem. Wrażeniami, które towarzyszą nam, gdy wokół nas nie ma nic poza wodą. Gdzie wyrzucą nas fale i jakie nowe lądy odkryjemy? Oraz jakie tajemnice skrywa głębia oceanu? Alessandro Gualtieri zaprasza nas w podróż w poszukiwaniu odpowiedzi. A zatem ster prawo na burt i cała na przód!  

Read More

Terroni – w cieniu wulkanu

Dziś po raz drugi zapraszam Was do magicznego ogrodu. Ogrodu, który w ramach marki Orto Parisi stworzył Alessandro Gualtieri. I tak, w przypadku naszego dzisiejszego bohatera przenosimy się pod Wezuwiusz. To właśnie rozwijająca się w jego cieniu przyroda zainspirowała włoskiego perfumiarza do stworzenia Terroni. Co ciekawe, sama nazwa to pogardliwe miano, którym mieszkańcy Północnych Włoch określają tych z Południa. Coś jakby wieśniak. Sama kompozycja wiejska jednak na pewno nie jest. Opisuje się ją natomiast jako intensywnie ziemistą. A w mojej wyobraźni maluje się obraz spękanych od słońca gleb Kampanii. Przekonajmy się jednak jak jest w rzeczywistości.

Read More

Bergamask – maska o dwóch obliczach

Czasem zdarza się, że jedna osoba stoi na czele kilku odrębnych marek. Tak jest choćby w przypadku Pierre’a Guillaume i stworzonych przez niego Parfumerie Générale oraz sygnowanej imieniem i nazwiskiem Pierre Guillaume. Podobnie sytuacja ma się także w przypadku Alessandro Gualtieri’ego. Włoch stoi bowiem nie tylko za Nasomatto, ale i za Orto Parisi. I to właśnie perfumy tej ostatniej debiutują dziś na blogu. Jakiś czas temu dostałem bowiem niewielką próbkę Bergamask. Myślę, że już po samej nazwie domyślić się można głównych bohaterów tej kompozycji. A zatem bez zbędnej zwłoki zapraszam na jej recenzję!

Read More