L’Eau – czystość absolutna

Dziś na Agar i Piżmo powraca Serge Lutens. A wraz z nim L’eau. Kompozycja zapowiadana jako jedyne w swoim rodzaju anty-perfumy. Francuskiej marce zależało bowiem na stworzeniu kompozycji czystej i transparentnej. Takiej, którą nosiłoby się niezwykle komfortowo. Do tego stopnia, że można by o niej nawet zapomnieć. Ale czy w takim wypadku jest w ogóle sens używać perfum? L’Eau ma udowadniać, że tak. Moim zdaniem Christopher’em Sheldrake’iem, któremu powierzono skomponowanie recenzowanego dziś zapachu, stanął tu przed naprawdę trudnym zadaniem. A jak sobie z nim poradził? Tego dowiecie się z niniejszego wpisu.

Read More