Neroli 36 – cały na biało

Niewątpliwie, neroli to jedna z moich ulubionych nut w perfumach. Dlatego zawsze chętnie sięgam po kompozycje, w których odgrywa kluczowe role. Zaś już po samym tytule domyślać się można, że tak też jest w przypadku naszego dzisiejszego bohatera. Neroli 36 od Le Labo. Zapach powstał w 2006 roku za sprawą Daphné Bugey, zaś oficjalna strona amerykańskiej marki określa go między innymi jako elegancki i czarujący. Co w zasadzie wpisuje się w charakter tytułowego składnika. Przekonajmy się zatem czy w pachnidle tym odnajdziemy coś bardziej intrygującego i jaki pomysł na przedstawienie neroli znalazła francuska mistrzyni.

Read More

White – w bieli siła

Jako kolor biel kojarzy się przede wszystkim z czystością i niewinnością. Jednocześnie może też jednak symbolizować elegancję i bogactwo. Pomyślcie tylko o białym garniturze albo białej limuzynie. I właśnie w takim kontekście barwy tej postanowiła użyć marka Lalique, tytułując swoje perfumy White. Stworzony przez Christine Nagel zapach oddawać ma wyrafinowanie i siłę stylowego mężczyzny. Zastanawiam się zatem, jakie nuty będą w nim dominujące. A pierwsze, co przyszło mi do głowy to irys. Od razu mogę jednak zdradzić, że irysa tu nie ma. A dzieło Lalique zaskakuje nas zupełnie inną gamą aromatów. Jaką? Przekonajcie się sami!

Read More

L’Eau – czystość absolutna

Dziś na Agar i Piżmo powraca Serge Lutens. A wraz z nim L’eau. Kompozycja zapowiadana jako jedyne w swoim rodzaju anty-perfumy. Francuskiej marce zależało bowiem na stworzeniu kompozycji czystej i transparentnej. Takiej, którą nosiłoby się niezwykle komfortowo. Do tego stopnia, że można by o niej nawet zapomnieć. Ale czy w takim wypadku jest w ogóle sens używać perfum? L’Eau ma udowadniać, że tak. Moim zdaniem Christopher’em Sheldrake’iem, któremu powierzono skomponowanie recenzowanego dziś zapachu, stanął tu przed naprawdę trudnym zadaniem. A jak sobie z nim poradził? Tego dowiecie się z niniejszego wpisu.

Read More