L’Insoumis – im dalej w las…

W ostatnim czasie w męskiej perfumerii zaobserwować można delikatny powrót do zapachów drzewnych i fougère. Przykładem takiego trendu może być między innymi bohater dzisiejszego wpisu. L’Insoumis (fr. buntownik) powstał w 2006 roku a jego autorem jest Fabrice Pellegrin. Co ciekawe, oficjalna strona Lalique przedstawia ten zapach jako dedykowany mężczyźnie, który nie podąża za trendami, ale sam je tworzy. Moim zdaniem taki opis stoi jednak w opozycji do charakteru kompozycji. Chyba, że chodzi o jakieś autorskie uwspółcześnienie tego, co znane od lat. Ale po co gdybać? Lepiej po prostu przekonajmy się jak pachnie L’Insoumis.

Read More

Paco Rabanne pour homme – gdy zgubisz się w lesie

     Zapachy zielone nie należą do mojej ulubionej kategorii, niemniej na blogu pojawiło się już kilka, które trafiły w mój gust. Przekładem takich perfum mogą być między innymi English Fern od Penhaligon’s i Armani - Eau de Cèdre. Czy do tej grupy dołączy także bohater dzisiejszego wpisu - Paco Rabanne pour homme? Kompozycja ta niewątpliwie zredefiniowała koncepcję zapachu fougère i zastanawiałem się nawet czy nie zaprezentować jej w ramach cyklu Uwaga, klasyk! Ostatecznie uznałem jednak, że jej obecna, niewielka popularność nie uzasadniałaby takiej decyzji. Nie zmienia to jednak faktu, że już od dłuższego czasu chciałem poznać dzieło Jean’a Martel’a, zaś dziś na blogu mam okazję podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami z czterodniowych testów Paco Rabanne pour homme.

Read More