Sauvage – bezzębny dzikus
Dziś na bloga trafia recenzja perfum będących jedną z głośniejszych premier ostatnich lat. Swojego wizerunku w kampanii reklamowej użyczył im nawet sam Johnny Depp. A chodzi oczywiście o Sauvage Dior’a. Zapach swoją nazwą nawiązujący do klasycznych Eau Sauvage, poza tym nie mający jednak z nimi nic wspólnego. Stanowiący część zupełnie nowej linii, z własnymi flankerami. Inspirowany dzikością, wolnością i otwartymi przestrzeniami. Jego autorem jest zaś naczelny nos Dior’a - François Demachy. W jednym z wywiadów Francuz stwierdził nawet, że potrafi wyczuć tę kompozycję już z odległości trzech metrów! Do projekcji jeszcze jednak dojdziemy. Na początek skupmy się jednak na tym jak pachnie Sauvage.
Read More