1001 Ouds – arabsko-europejska opowieść

O Baśniach tysiąca i jednej nocy słyszał chyba każdy. Ale na pewno nie każdy słyszał o perfumach o nazwie 1001 Ouds. Kompozycja ta powstała w 2015 pod szyldem domu perfumeryjnego Annick Goutal. Jej autorkami są zaś Camille Goutal i Isabelle Doyen. Wspólnie z Ambre Sauvage i Vanille Charnelle recenzowany dziś zapach dał początek linii Les Absolus d’Annick Goutal. Niestety, w skutek zmian w polityce firmy kolekcja ta została rozbita a obecnie na oficjalnej stronie internetowej dostępny jest tylko Vanille Charnelle. Tym bardziej cieszę się więc, że miałem możliwość przetestować 1001 Ouds. A jakie są moje przemyślenia na temat tych perfum? Tego dowiecie się z niniejszego wpisu.

Read More

Vétiver – nadmorska wetyweria

W ostatnim czasie na blogu pojawiło się sporo perfum z wetywerią w temacie. Dziś do tego grona dołącza Vétiver od Annick Goutal. Mimo iż jakiś czas temu kompozycja ta wycofana została z produkcji, to udało mi się jeszcze dostać próbkę. Sam zapach zainteresował mnie zaś z tego względu, że stanowił część kolekcji Les Colognes. Byłem więc ciekaw jak Isabelle Doyen poradzi sobie z przedstawieniem wetywerii w wersji kolońskiej. Do tej pory zetknąłem się bowiem z wieloma ujęciami tej rośliny, ale nie takim. Co prawda, do przetestowania wciąż pozostaje Vétiver Fatal od Atelier Cologne, jednak to kompozycji Annick Goutal przyznałem wyższy priorytet. I już teraz mogą zdradzić, że nie żałuję tej decyzji. Dlaczego? Tego dowiecie się czytając niniejszą recenzję.

Read More

Ambre Fétiche – jesienny spacer po lesie

We współczesnej perfumerii zapachy ambrowe stanowią całkiem pokaźną grupę. Nie może zatem dziwić fakt, że w ofercie niszowej francuskiej marki Annick Goutal znalazły się aż dwie kompozycje z tą nutą w temacie. Są to Ambre Fétiche oraz Ambre Sauvage. Dziś mam natomiast przyjemność przedstawić pierwszą z nich. Ambre Fétiche to perfumy, które powstały w 2007 roku w ramach kolekcji Les Orientalistes a ich autorkami są Camille Goutal (córka Annick) i Isabelle Doyen. Za inspirację do ich powstania posłużył zaś wyimaginowany kolonialny sklep z przyprawami. To właśnie w nim odnajdziemy starannie ukrytą starą amforę wypełnioną po brzegi złocistą cieczą. Jej aromat jest bogaty, zmysłowy i wielowymiarowy. To tyle, jeśli chodzi o opis na oficjalnej stronie marki. A jak jest w rzeczywistości? Już teraz zdradzę, że całkiem dobrze. Jeśli jednak chcecie poznać więcej szczegółów zapraszam do lektury niniejszej recenzji. 

Read More

Eau d’Hadrien – pod słońcem Toskanii

     Przyznam, że co do zasady nie jestem jakimś wielkim miłośnikiem zapachów owocowych. Jest tylko kilka, które lubię, na przykład Eau d’Orange Verte, Cédrat Enivrant czy Orange Sanguine. Dziś do tego grona dołącza także Eau d’Hadrien od Annick Goutal. Perfumy zainspirowane zostały bardzo popularną w latach 50’ XX wieku książką pod tytułem Pamiętniki Hadriana. Nawiasem mówiąc, po latach powieść tę przeczytała również córka Annick – Camille i na jej podstawie stworzyła własną kompozycję – kwiatowe Les nuits d’Hadrien. Jednocześnie recenzowany dziś zapach wyraża również wielką miłość Annick Goutal do krajobrazu Toskanii, gdzie wśród zielonych pól rosną owocowe gaje. Ten region Włoch był Francuzce wyjątkowo bliski, nie może więc dziwić fakt, że poświęciła mu jedną ze swoich kompozycji. Sprawdźmy zatem jak według niej pachnie ten zakątek Italii.

Read More

Annick Goutal – perfumy tworzone z pasją

     Dziś na blogu mam przyjemność przedstawić kolejną z wielkich, francuskich niszowych marek - Annick Goutal. Jej historia nierozłącznie związana jest zaś z osobą założycielki firmy, czyli samej Annick Goutal właśnie. Francuzka była bowiem kobietą naprawdę nietuzinkową. Obdarzona niezwykłą pasją i wrażliwością ta była pianistka i modelka na pewnym etapie swojego życia odkryła w sobie zamiłowanie do perfum. Dzięki znajomości z perfumiarzem Henri’m Sorsaną bardzo szybko okazało się, że posiada ona dar do tworzenia zapachów, postanowiła zatem zostać profesjonalną perfumiarką i stworzyć sygnowaną własnym imieniem kolekcję. Dzięki połączeniu ciężkiej pracy i talentu udało jej się stworzyć naprawdę wyjątkową linię zapachów. Kompozycje takie jak Sables czy Eau d’Hadrien na zawsze weszły do światowego kanonu perfum. Krótko prześledźmy zatem historię domu perfumeryjnego Annick Goutal.

Read More

Duel – o dwoistości męskiej natury

     Jakiś czas temu zachęcony świetnymi recenzjami na forach i innych blogach postanowiłem sięgnąć po Duel - jedne z najpopularniejszych męskich perfum domu Annick Goutal. Jako, że darzę tę markę wielką sympatią a Sables należy nawet do moich sygnaturowych zapachów, byłem bardzo ciekaw czy i Duel mnie zachwyci. Niestety nie do końca się tak stało. Zanim jednak opisze sam zapach kilka słów wstępu. Kompozycja stworzona w 2003 roku przez Camille Goutal - córkę Annick oraz perfumiarkę Isabelle Doyen zainspirowana została dwoistością męskiej natury. Podobna idea przyświecała twórcom Au Masculine od Lolity Lempickiej, gdzie słodkie nuty gourmand kapitalnie połączono z wytrawną, drzewną bazą.  W opisywanych dziś perfumach sięgnięto jednak po zupełnie inne składniki. Motywem przewodnim zapachu jest połączenie cytrusowych nut petitgrain i skórzanego akordu napoju mate. Przekonajmy się zatem jak to pachnie.

Read More

Sables – jak pachnie korsykańska plaża?

     Zaprezentowane światu w 1985 roku Sables (fr. piaski) to jedne z najbardziej znanych perfum niszowych a przy tym flagowy męski zapach domu perfumeryjnego Annick Goutal. Stworzone zostały osobiście przez Annick Goutal na prośbę jej męża Alain’a Meunier’a, aby uwieczniła zapach kwiatów nieśmiertelnika porastających wydmy Korsyki, na której spędzali wspólnie urlop. Ze względu na ich kultowy status bardzo się ucieszyłem, gdy okazało się, że w pewnej niszowej sopockiej perfumerii istnieje (a w zasadzie istniała, bo obecnie Sables nie są już dostępne w sklepach stacjonarnych na terenie Polski, co może mieć związek w faktem, iż w 2015 marka rozszerzyła internetową sprzedaż wysyłkową na kilka nowych krajów, w tym Polskę) możliwość bliższego zapoznania się z tą kompozycją. Musze jednak przyznać, że moje pierwsze wrażenia nie były specjalnie pozytywne a zapach wywołał u mnie konsternację…

Read More