Power – kwiaty w męskim wydaniu

Niektórych odkryć dokonujemy przez przypadek. Tak też było w wypadku perfum, które goszczą dziś na blogu. Nie planowałem recenzji Power. W zasadzie, dopóki próbka nie trafiła w moje ręce, niewiele nawet słyszałem o tym zapachu. Na szczęście ktoś podarował mi niewielką fiolkę i dzięki temu dzieło Kenzo może pojawić się dzisiaj na Agar i Piżmo. Prezentowane perfumy powstały jako męski odpowiednik kobiecego Flower, w ofercie japońskiej marki brakowało bowiem takiej pozycji. Bardzo odważnie postanowiono, iż podobnie jak Flower, nowe męskie pachnidło Kenzo również będzie kompozycją kwiatową. Inspiracją do jego powstania był wykonany czarnym ołówkiem rysunek tulipana. W założeniu zapach odzwierciedlać ma zaś abstrakcyjną woń kwiatową. Jako osobę, której powierzono skomponowanie Power wybrano natomiast Olivier’a Polge’a, twórcę między innymi Dior Homme. Jeśli zatem chcecie dowiedzieć się jak w ujęciu Francuza wyglądają kwiaty w męskim wydaniu zapraszam do lektury niniejszej recenzji!

Read More

Uwaga, klasyk! - Kenzo pour Homme

     Lata 90’ XX wieku to okres, w którym powstało wiele kultowych zapachów. Wystarczy wskazać chociażby na takie dzieła jak Le Male od Jean-Paula Gaultier autorstwa Francisa Kurkdjian’a, Eternity for Men marki Calvin Klein czy prowokacyjnie różowy Joop! Homme (ten ostatni powstał w zasadzie pod koniec lat 80', ale szczyt jego popularności przypadł już na wspomnianą wyżej dekadę).. Również w tym okresie na rynku zadebiutował bohater dzisiejszego wpisu Kenzo pour Homme – kompozycja o tyle przełomowa, że jako jedna z pierwszych eksplorowała pomijany dotychczas przez perfumiarzy obszar nut morskich. Od razu muszę też dodać, że zapach ten należy do moich ulubionych perfum tamtej dekady. I choć od 1991 roku minęło już ćwierć wieku nie stracił on nic ze swojej aktualności i popularności pozostając pachnidłem niezwykle uniwersalnym. 

Read More