Cuir Béluga – zamszowy miraż

Gdy w 2005 roku dom Guerlain ogłosił powstanie ekskluzywnej kolekcji L'Art et la Matière, w jej skład wchodziły tylko trzy zapachy. Angélique Noire, Rose Barbere oraz nasz dzisiejszy bohater - Cuir Béluga. Przy czym zadanie stworzenia prezentowanej kompozycji powierzone zostało Olivier’owi Polge’owi. Niemała odpowiedzialność, jednak Francuz udowodnił już nie raz, że potrafi tworzyć perfumy z najwyższej półki. A czy opisywane dziś pachnidło także się do nich zalicza? O tym za chwilę. Na wstępie wspomnę natomiast jeszcze, że choć przewodnią nutą w Cuir Béluga jest skóra, to przedstawiona ma tu ona być jako miękka i delikatna. Czule pieścić nasze zmysły. Zobaczmy zatem czy rzeczywiście się tak dzieje.

Read More

Skin on Skin – skóra, w której żyję

W zależności od kontekstu polskie słowo skóra w języku angielskim przetłumaczone może zostać jako skin lub jako leather. Rozróżnienie to ciekawie zaciera się jednak w przypadku bohatera dzisiejszego wpisu. Skin on Skin to bowiem perfumy ze skórą zarówno w nazwie (skin) jak i temacie (leather). Kompozycja L’Artisan Parfumeur powstała w 2013 roku w ramach kolekcji Explosions d’Emotions. Jej autorem jest zaś dobrze już czytelnikom bloga Bertrand Duchafour. W swoim dziele Francuz skupił się jednak nie tyle na klasycznym wątku skórzanym, co na dużo mniej popularnej nucie zamszu. A to wystarczyło bym zainteresował się tymi perfumami.

Read More