Mistral Patchouli – wiatr od morza

Ostatnio zdałem sobie sprawę, że od czasu publikacji wpisu poświęconego paczuli na blogu nie pojawiła się ani jedna recenzja perfum z tym składnikiem w roli głównej. Postanowiłem to zmienić. I tak dziś na Agar i Piżmo trafia Mistral Patchouli od Atelier Cologne. Kompozycja ta zadebiutowała w 2013. Jej autorem jest zaś dobrze już znany czytelnikom bloga Jérôme Epinette. Stworzone przez niego perfumy zainteresowały mnie zaś głównie z jednego powodu. Jako składnik paczula cechuje się raczej ciężkim aromatem, posiada także zauważalnie ciepły, jesienno-zimowy charakter. Z tego względu trudno mi było wyobrazić ją sobie w wersji kolońskiej. A jednak w takiej właśnie formie serwuje nam ją Atelier Cologne. Jeśli więc jesteście ciekawe jak oceniam ten eksperyment to zapraszam do lektury niniejszej recenzji.

Read More

Code – współczesny kodeks uwodzenia

     Zaprezentowany światu w 2004 roku Code to pierwsze orientalne męskie perfumy w portfolio Armani. I już z tego tylko względu oczywiste było, że muszę je poznać. Oficjalna strona marki przedstawia ten zapach jako wyrafinowany i zmysłowy. A także tajemniczy i nowoczesny. Taki, któremu nie można się oprzeć. Brzmi zachęcająco, prawda? Jeśli zaś wziąć pod uwagę potężną kampanie reklamową i fakt, że twarzami Code były takie gwiazdy jak Enrique Palacios i Chris Pine to kompozycja ta musiała odnieść sukces. Ale czy zasłużony? Czy jedne z najpopularniejszych dziś męskich perfum, dzieło dwóch świetnych perfumiarzy – Antoine’a Lie i Antoine’a Maisondieu, naprawdę warte jest swojej ceny? I czy niezwykły czar Orientu da się zamknąć w ramy produktu przeznaczonego dla masowego odbiorcy w USA i Europie? Na te i inne jeszcze pytania postaram się odpowiedzieć w niniejszej recenzji.

Read More

Uwaga, klasyk! – Azzaro pour Homme

     Zapachy będące efektem współpracy kilku twórców często bywają bez wyrazu (patrz Paco Rabanne – 1 Million).  Bohater dzisiejszego wpisu z pewnością nie zalicza się jednak do tej kategorii. Choć Azzaro pour Homme jest dziełem aż trójki perfumiarzy (Gérard Anthony, Martin Heiddenreich, Richard Wirtz) to charakteru na pewno mu nie brakuje. Kompozycja ta, będąca pierwszym męskim pachnidłem Azzaro, powstała w 1978 roku i miała stanowić wyzwanie dla niezwykle wówczas popularnego Paco Rabanne pour homme. Jej sukces przerósł jednak najśmielsze oczekiwania samego Loris’a Azzaro. W połowie lat 80’ XX wieku Azzaro pour Homme wspólnie z Drakkar Noir stanowiły niemal 40% wszystkich sprzedawanych na świecie męskich perfum. Do dziś wielu uważa go też za najlepszy dedykowanych mężczyznom zapach w historii. Tezę tę wydają się również potwierdzać wysokie noty na basenotes.com, gdzie stanowi on jedną z najlepiej ocenianych męskich kompozycji. Dziś natomiast sam z przyjemnością podzielę się z Wami moimi spostrzeżeniami na temat Azzaro pour Homme.

Read More

Sylwetki twórców - Annick Ménardo

Do tej pory na blogu w ramach cyklu Sylwetki twórców prezentowani byli tylko mężczyźni. Dziś postanowiłem to zmienić. Wśród perfumiarzy wiele jest wybitnych kobiet dlatego wybór bohaterki niniejszego wpisu wcale nie należał do łatwych. Ostatecznie uświadomiłem sobie jednak, że spośród ostatnich 10 perfum, które recenzowałem na blogu 3 stworzyła lub współtworzyła ta sama osoba. Decyzja stała się więc oczywista. Annick Ménardo, bo o niej mowa ma w swoim portfolio wiele wybitnych zapachów. Do tej pory na Agar i Piżmo trafiły już Kokorico i Au Masculin a także niespecjalnie przeze mnie lubiany Boss Bottled. Francuzka stoi też za takimi kompozycjami jak Bvlgari Black czy Patchouli 24 od Le Labo. Zapraszam do zapoznania się z krótkim życiorysem oraz charakterystyką stylu tej niezwykłej twórczyni.

Read More