Black – w beczce smoły

Gdyby ktoś zapytał mnie jakie są moje ulubione nuty w perfumach, to bez wahania wskazałbym na kadzidło, neroli i pieprz. A dziś na bloga trafia zapach, w którym kluczowe role odgrywają aż dwa z wymienionych składników. Które? O tym później. Teraz natomiast chciałbym zaznaczyć, że Black - bo o nim mowa - przedstawiany jest jako mroczny i nowoczesny zarazem. W przypadku Comme des Garçons takie połączenie nie powinno jednak dziwić. Japońska marka słynie bowiem ze sporej ekstrawagancji. Sprawdźmy zatem jak pod tym kątem prezentuje się bohater niniejszego wpisu.

Read More

Comme des Garçons – perfumowa awangarda

Dziś na Agar i Piżmo trafia naprawdę ciekawa marka. I to nie tylko perfumowa. Comme des Garçons (fr. jak chłopcy) jest bowiem również, a może przede wszystkim, producentem odzieży. Jednak dzięki współpracy z czołowymi perfumiarzami udało jej się zaistnieć także na rynku wonnych pachnideł. W zasadzie można nawet powiedzieć, że zdobyła go szturmem. Co niewątpliwie wynika z dużej oryginalności oferowanych przez japońską markę zapachów. A wszystko zaczęło się od Eau de Parfum autorstwa Mark’a Buxton’a. Cofnijmy się zatem trochę w czasie.

Read More

Orange Sanguine – szkarłatna słodycz

Dziś, po dłuższej przerwie, na bloga powraca jednak z moich ulubionych marek perfum. Koloński styl tworzonych przez Atelier Cologne kompozycji wyjątkowo celnie trafia w mój gust. Bohater dzisiejszego wpisu to jednak zapach o zdecydowanie owocowym charakterze. I pewnie domyślacie się już, że jest nim Orange Sanguine. Kompozycja przedstawiana jako jasna i radosna. A także ikoniczna. W tym miejscu warto także wspomnieć, że dzieło Ralfa Schwieger’a otrzymało w 2012 roku nagrodę FiFi w kategorii najlepsze perfumy ekskluzywne. Przekonajmy się zatem jak pachnie to pomarańczowe cudo!

Read More

Green Lover – w waniliowej pościeli

Jeśli chodzi o perfumy dedykowane mężczyznom to oferta marki Lolita Lempicka nie jest zbyt bogata. W zasadzie do niedawana składały się na nią jedynie Au Masculin i kilka flankerów tej kompozycji. Dopiero od 2018 roku, kiedy to swoją premierę miał zapach Homme, w tej kwestii zaczęło dziać się trochę więcej. Już w 2019 roku światło dzienne ujrzały bowiem Green Lover. I to właśnie one są bohaterem dzisiejszego wpisu. W założeniu perfumy te mają być męskie i eleganckie zarazem. Kolońsko świeżo, choć jednocześnie ciepłe i słoneczne. A jak jest w rzeczywistości? Przekonajcie się sami.

Read More

Chypre Mojo – w mangowym gaju

Początek mojej przygody z Parle Moi de Parfum nie należał do udanych. Jednak dziś, dzięki uprzejmości perfumerii Arcadia ze Szczecina, mam możliwość zmienić nastawienie do francuskiej marki. Pytanie tylko czy Chypre Mojo faktycznie się do tego przyczyni? Jak można wnosić z samej nazwy, recenzowana dziś kompozycja inspirowana jest klasycznymi perfumami szyprowymi. Co więcej, powstała ona dokładnie w sto lat po (umownej) dacie powstania pierwszego zapachu z tej rodziny. Przed przystąpieniem do testów miałem więc podstawę zakładać, że dzieło Michel’a Almairac’a okaże się czymś naprawdę wyjątkowym. A fragment opisu brzmiący Pryśnij i zobacz jak padają u Twych stóp dodatkowo mnie w tym upewnił. Czas jednak na weryfikację.

Read More

212 Men – nie deptać trawników!

Nowe zapachy pojawiają się na Agar i Piżmo dość regularnie. Ale nowe marki już niekoniecznie. Dziś jednak jeden z tych dni, gdy mam okazję przedstawić perfumy firmy, która do tej pory nie gościła jeszcze na blogu. A jest nią Carolina Herrera. I chyba domyślacie się już, że bohaterem niniejszego wpisu będzie 212 Men. Kompozycja powstała w 1999 roku a stworzona została przez trio perfumiarzy Alberto Morillas, Ann Gottlieb i Rosando Mateu. I zaskakująco szybko zjednała sobie serca mężczyzn na całym świecie. Czemu jednak zawdzięcza swój, dość niespodziewany, sukces? Na to pytanie odpowiedzi poszukam w dzisiejszym wpisie.

Read More

Baltycki Cologne – dzika plaża pośród drzew

Pamiętacie wpis o olejkach do pielęgnacji zarostu Musth? Dziś gdańska marka powraca na Agar i Piżmo. Tym razem dzieje się to jednak za sprawą ich pierwszych perfum. Całkiem niedawno na rynek trafiła bowiem Baltycki Cologne – woda kolońska inspirowana oczywiście Bałtykiem. I jako Gdańszczanina bardzo cieszy mnie fakt, że w swoim debiucie Musth podkreśla związek z regionem, z którego się wywodzi. W tym miejscu chciałbym także podziękować Tomkowi Lesickiemu, właścicielowi marki, który na potrzeby testów podarował mi cały flakon Baltycki Cologne. Przekonajmy się zatem jak pachnie ta kompozycja.

Read More

Sliver Aoud – poszło w drzazgi

Choć nazwa bloga to Agar i Piżmo, to w ostatnim czasie perfumy z tym pierwszym składnikiem w temacie pojawiały się tu raczej rzadko. Musiałem więc zareagować. I tak bohaterem dzisiejszej recenzji został Sliver Aoud od Montale. Francuska marka ma w swojej ofercie wiele kompozycji z drewnem agarowym składzie i wybór jednej wcale nie należał do prostych. Z pomocą przyszedł mi jednak znajomy, który zwyczajnie sprezentował mi próbkę Sliver Aoud. A ponieważ zapach ten nie należy do najbardziej znanych w portfolio Montale, tym bardziej ciekaw byłem jak pachnie. Dziś zaś dzielę się z Wami moimi przemyśleniami na temat tych perfum.

Read More

Cynefin – kojąca zieleń

We wpisie poświęconym Embers wspominałem, że wraz z nim w skład kolekcji Provenance Tales wchodzą jeszcze Silvan i Cynefin. Dziś czas na recenzję drugiego z wymienionych pachnideł. Cynefin powstały w 2013 roku a za inspirację do skomponowanie tych perfum posłużyły żywioły: woda i powietrze. I myślę, że na tej tylko podstawie można już nabrać wstępnego wyobrażenie o charakterze kompozycji. Oficjalna strona Rouge Bunny Rouge określa ten zapach jako lekki i radosny. Ale czy rzeczywiście tak jest? Przekonajcie się sami czytając niniejszą recenzję.

Read More

Truth Men – z małej chmury niezły deszcz

Mając prawie 33 lata, jestem w takim wieku, że nie wypada mi już nosić perfum dla nastolatków, ale na te dla starszych panów jestem jeszcze za młody. Dlatego właśnie bohaterem dzisiejszej recenzji uczyniłem Truth Men. Zapach Calvin’a Klein’a dedykowany mężczyznom pomiędzy 25 a 49 rokiem życia. Zaciekawiło mnie czym też kompozycja celująca w taką grupę wiekową może się charakteryzować. W materiałach reklamowych trafiłem bowiem na informację o inspiracji przyrodą, męskiej sile oraz świeżości jak po kąpieli. Ponieważ nie do końca potrafiłem wyobrazić sobie to wszystko w jednych perfumach, tym chętniej sięgnąłem po flakon Truth. A fakt, że ich autorem jest sam Michel Almairac tylko dodatkowo mnie do tego zmotywował.

Read More