Incognito – łagodność kontrolowana
Początkowo kolekcja Provenance Tales składała się tylko z trzech zapachów (Silvan, Cynefin i Embers). Z czasem poszerzono ją jednak o kolejne tyle. I dziś na blogu właśnie jedne z tych nowszych perfum. Choć od premiery Incognito również minęło już ponad pięć lat. Będąca dziełem Shyamali Maisondieu kompozycja debiutowała bowiem w 2015 roku. Jeśli zaś chodzi o jej charakter, to określa się ją jako tajemniczą (to chyba jeden z ulubionych przymiotników specjalistów od marketingu) oraz zwierzęcą. I to właśnie ta druga część bardziej zwróciła moją uwagę. Czyżby Rouge Bunny Rouge zamierzało nawiązać do takich klasyków lat 80’ XX wieku jak YSL - Kouros czy Antaeus pour Homme od Chanel?Niekoniecznie, ale i tak jest ciekawie.
Read More