Bibliothèque – gdy czas staje w miejscu

W przypadku naszego dzisiejszego bohatera mamy do czynienia z ciekawą historią. Oryginalnie Bibliothèque był bowiem świecą zapachową. A potem aromatem do pomieszczeń. Dopiero z czasem, pod wpływem licznych próśb klientów został zaś włączony do oferty Byredo jako perfumy.  A miało to miejsce w 2017 roku. Po niemal dziesięciu latach od premiery, zapach trafia natomiast na Agar i Piżmo. Wybrałem go zaś ze względu na inspirację tytułową biblioteką. I znajdującymi się w niej oprawnymi w skórę tomami. W tej kompozycji szwedzka marka przedstawia nam bowiem aromat miejsca, w którym zatrzymał się czas. Bez dalszej zwłoki zapraszam więc na spotkanie z Bibliothèque!

Read More

Eleventh Hour – podróż do końca czasu

Lubię stylistykę perfum Byredo. Choć z jakością zapachów bywa różnie. Niemniej, spora część tych, którym zdecydowałem się poświęcić recenzje prezentuje się całkiem dobrze. A jak będzie z naszym dzisiejszym bohaterem, czyli Eleventh Hour? O tym za chwilę. Na wstępie powiem natomiast o inspiracji przyświecającej powstaniu tej kompozycji. A tą jest zapach rzeczy, które się kończą. Intrygująca wizja, zwłaszcza, że na oficjalnej stronie szwedzkiej marki przeczytać można o końcu świata i miejscach, które - gdy wzbiorą oceany - będą schronieniami dla ludzi. Na przykład położony wysoko w Himalajach Nepal. Jednocześnie, zapach przedstawiany jest też jednak jako melancholijny, ale i optymistyczny. Zobaczmy zatem jak pachnie.

Read More

Plum Japonais – śliwka po azjatycku

Wybór bohatera dzisiejszej recenzji wielu z Was może zaskoczyć. Oficjalnie Plum Japonais to bowiem perfumy dla kobiet. Moim zdaniem jest to jednak zapach na tyle uniwersalny, że pasować będzie także mężczyźnie. Co więcej, znam wiele kompozycji z metką uniseks, które są dużo bardziej kobiece niż dzieło Tom’a Ford’a. A właściwie Yann’a Vasnier’a, bo to on jest autorem Plum Japonais. I choć jest to moje pierwsze spotkanie z francuskim twórcą, to zapewniam, że nie ostatnie. Na mojej liście do testów widnieją bowiem jeszcze przynajmniej dwa inne zapachy jego autorstwa. Wróćmy jednak do bohatera niniejszego wpisu…

Read More

Bois d’Ombrie – w lasach Umbrii

W dzisiejszym wpisie przenosimy się do Włoch. A konkretnie do Umbrii. Region ten położony jest w centralnej Italii a jego stolicą jest Perugia. Nieco pagórkowaty, charakteryzuje się dużą ilością zieleni. Wśród licznych lasów znajdziemy tam również sporo winnic. I to właśnie ten rejon Półwyspu Apenińskiego posłużył Bertrand’owi Duchaufour’owi za inspirację do stworzenia Bois d’Ombrie. Perfumy te powstały w 2006 pod szyldem niszowej włoskiej marki Eau d’Italie. Na ich testy zdecydowałem się zaś na namową konsultantki z gdańskiej filii perfumerii Galilu. Czy było warto? I czy wśród olbrzymiej liczby dostępnych obecnie na rynku zapachów drzewnych Bois d’Ombrie wyróżnia się czymś szczególnym? Tego dowiecie się z niniejszej recenzji.  

Read More