Olfaktoryczna anatomia – elegancka czystość neroli

W dzisiejszym wpisie chciałbym skupić się na pomarańczy. Ale nie tej słodkiej, której owoce dostać można w większości sklepów spożywczych. Chodzi mi o jej gorzką odmianę. To bowiem z jej kwiatów pozyskiwany jest olejek neroli jeden z najpopularniejszy składników w historii perfum. Po ten aromatyczne ekstrakt sięgają dziś najwięksi twórcy a większość liczących się marek ma w swoim portfolio przynajmniej jeden zapach dedykowany neroli. Czemu zatem zawdzięcza on swoje powodzenie? I co takiego wnosi do kompozycji, że sięgają po niego zarówno mainstreamowi giganci pokroju Tom’a Ford’a i Guerlain jak i bardziej niszowe domy perfumeryjne?

Read More

Fleur du Mâle – mężczyzna (nie)stereotypowy

     Bohater dzisiejszego wpisu - Fleur du Mâle - przez część krytyków uznawany jest za flanker kultowego Le Mâle z 1995 roku. Osobiście zaliczam się jednak do grupy, która nie zgadza się z taką opinią. Pomimo kilku podobieństw (flakon, nuty bazy) uważam, że różni się on na tyle by stanowić odrębny perfumowy byt. Szczególnie, że flankery Le Mâle charakteryzują się dość zbliżoną do oryginału nazwą (Le Beau Mâle, Le Mâle Terrible, Ultra Mâle). Natomiast recenzowane dziś perfumy nazwane zostały na cześć tomu poezji Charles’a Baudelaire’a pod tytułem Les Fleurs du Mal (fr. Kwiaty Zła). Francuski pisarz dostarcza najwyraźniej inspiracji twórcom perfum, bowiem jego nazwiskiem oznaczona została również jedna z kompozycji szwedzkiej marki Byredo. Co istotne, w swojej poezji Baudelaire niejednokrotnie zwracał uwagę na znaczącą rolę zapachu w naszym życiu. Jak zatem pachnie to dedykowane mu dzieło?

Read More

Neroli Portofino – letnie orzeźwienie cz. III

     Portofino to niewielki kurort położony we Włoszech, na południe od Genui. I to właśnie tym miasteczkiem inspirowany jest bohater ostatniej części trylogii Letnie orzeźwienie. Neroli Portofino to zapach stworzony w 2001 roku przez Rodrigo Flores-Roux w ramach linii Tom Ford Private Blend. Co ciekawe, Meksykanin nie stworzył go od zera a jedynie udoskonalił kompozycję, którą wcześniej opracował dla własnych potrzeb. We Freshie, bo tak nazywa się pierwowzór prezentowanych dziś na blogu perfum, starał się on zamknąć aromaty swojego dzieciństwa – przede wszystkim zaś woń kwiatu pomarańczy. W Neroli Portofino dopracował on jeszcze tę koncepcję, wzbogacając ją o wyraźne kolońskie akcenty. Sprawdźmy zatem jak pachną te perfumy i czy słusznie uchodzą za ikonę nowoczesnej świeżości.

Read More

Mugler Cologne – letnie orzeźwienie cz. I

     Lato w Polsce bywa kapryśne. Zdarzają się dni gorące, trafiają się też chłodne i deszczowe. Dobrze jednak być przygotowanym na obie te możliwości. Dzisiejszy wpis jest pierwszym z nowego cyklu, w którym chcę przedstawić trzy zapachy o bardzo silnych właściwościach orzeźwiających, idealne na upalne letnie dni. Jako bohatera pierwszego wpisu wybrałem zaś Mugler Cologne Thierry’ego Mugler’a. Perfumy te powstały w 2001 roku a ich autorem jest sam Alberto Morillas. Hiszpan doskonale sprawdza się jako twórca zapachów utrzymanych w kolońskim klimacie, zatem powierzenie mu zadania skomponowania prezentowanych dziś perfum nie może dziwić. Można za to spodziewać się, że w składzie Cologne wystąpi któraś z ulubionych woni Morillas’a, w tym przypadku jest to zaś aromat kwiatu pomarańczy. Jeśli chcecie się dowiedzieć w jaki sposób został on przedstawiony w recenzowanej dziś kompozycji zapraszam do lektury!

Read More