Uwaga, klasyk! – Polo Green

Dziś na blogu po raz pierwszy pojawia się marka Ralph Lauren. I od razu zaczynamy od klasyka. Mój wybór padł bowiem na kultowe Polo Green z 1978 roku. Wraz z tą kompozycją na Agar i Piżmo powraca zaś Carlos Benaim. I jest to o tyle ciekawe, że poprzednim razem o marokańskim perfumiarzu wspominałem również przy okazji wpisu z cyklu Uwaga, klasyk! Wtedy chodziło jednak o Eternity for Men Calvin’a Klein’a. Wracając zaś do Polo Green, chciałbym powiedzieć, że zapach ten na lata wyznaczył standardy dla perfum leśnych. W swoim czasie niemal każdy chciał mieć na swojej półce charakterystyczny, zielony flakon. Przekonajmy się jednak czy po upływie ponad 40 lat od swojej premiery kompozycja Benaim’a wciąż ma coś do zaoferowania współczesnemu mężczyźnie.

Read More

Turquoise – wśród morskich fal cz. III

Przeglądając blogi perfumowe zauważyłem, że recenzje Aura Maris i Sel Marin często występują na nich obok siebie. Ponieważ jednak zaplanowałem, iż cykl Wśród morskich fal będzie trylogią, potrzebowałem trzeciego bohatera. Ostatecznie mój wybór padł na Turquoise z dedykowanej kamieniom szlachetnym kolekcji perfum Olivier’a Durbano. Jest to także pierwszy zapach francuskiego projektanta biżuterii, jaki trafia na Agar i Piżmo. Kompozycja powstała w 2009 roku i jak sama nazwa wskazuje inspirowana jest turkusem. Jeśli wierzyć opisowi na oficjalnej stronie marki, kamień ten od zawsze kojarzony był z pełnią życia oraz szczęściem. Apacze wierzyli, że zawiera w sobie ducha morza i nieba. Oddanie tego typu przekonań w postaci perfum nie wydaje się jednak łatwym zadaniem. Sprawdźmy zatem jak poradził sobie z nim Olivier Durbano.

Read More

Bottega Veneta Pour Homme – weekend w Dolomitach

     Perfumami Bottega Veneta Pour Homme zainteresowałem się wyłącznie ze względu na ich autorów. Twórcami kompozycji są bowiem Daniela Andrier (Prada - Infusion d’Homme) i Antoine Maisondieu (Burberry - London for Men). Ten duet odpowiedzialny jest przecież także za Rush, powstały w złotych czasach, gdy w domu mody Gucci rządził Tom Ford. Po przejrzeniu materiałów promocyjnych zaintrygował mnie jednak również klimat, jaki oddawać ma ten zapach. Oto z Veneto, siedziby marki, jedziemy na północ, w Dolomity. Tam zaś kwaterujemy się w drewnianej górskiej chacie. Przez otwarte okno wpada świeże alpejskie powietrze niosąc ze sobą aromatyczną woń pobliskich łąk i lasów. To wystarczyło bym zdecydował się na testy. A czy ich rezultat pokrył się z moimi oczekiwaniami? Tego dowiecie się z dzisiejszej recenzji.

Read More