Dune Pour Homme – wśród przybrzeżnych piasków

Bohaterem dzisiejszego wpisu jest Dune Pour Homme. Dla niewtajemniczonych od razu wyjaśniam, że dune zarówno po angielsku jak i francusku oznacza wydmę. I już oficjalna strona Dior’a wskazuję, że perfumy te oddawać mają klimat owianego bryzą wybrzeża. Oraz, że mamy w nich do czynienia z połączeniem nut drzewnych i morskich. Warto także dodać, że kompozycja ta na rynek wypuszczona została jako uzupełnienie damskiego Dune z 1991. Stworzenie męskiego odpowiednika powierzono jednak nie duetowi Jean-Louis Sieuzac – Nejla Barbir, ale Olivier’owi Cresp’owi. Przekonajmy się zatem czy Francuz sprostał postawionemu przed nim zadaniu oraz czy Dune Pour Homme udało się zdobyć moje uznanie.

Read More

Uwaga, klasyk! – Cravache

Wybór klasyka do dzisiejszej recenzji niektórych może zaskoczyć. Jednak wbrew pozorom Cravache (fr. szpicruta) Roberta Piguet’a nie znalazł się w tym cyklu bez powodu. Od razu muszę przy tym zaznaczyć, że wersja, którą dziś opisuję to reedycja z 2007 roku, powstała w ramach wznowionej Classic Collection. Obok bohatera niniejszego wpisu znaleźć w niej można także inne perełki, między innymi damskie Fracas i Bandit. Wracając jednak do Cravache to zapach ten powstał w 1963 i szybko zyskał sobie spore grono zwolenników. Jak na tamte czasy były to perfumy odważne, choć jednocześnie cechowały się dość eleganckim charakterem. A jak na tym tle wypada nowa, stworzona przez Aurelien’a Guichard’a, wersja? Przekonajcie się sami.

Read More

Uwaga, klasyk! – Dolce & Gabbana pour Homme

     Po niedawnej recenzji Eternity for Men przyszedł czas by przedstawić kolejny wielki męski klasyk z rodziny fougère. Choć samemu nie posiadam flakonu Dolce & Gabbana pour Homme to kiedyś doradziłem jego zakup przyjacielowi i do dziś stanowią one jedne z jego ulubionych perfum. Przed chwilą dowiedziałem się także, że kiedyś używał ich mój tata. Mnie natomiast zafascynował fakt, że za inspirację do powstania tego zapachu posłużyły elegancja i styl włoskiego mężczyzny. Osobiście jestem bardzo dużym miłośnikiem włoskiego stylu więc z ogromną ciekawością sięgnąłem po buteleczkę z etykietą Dolce & Gabbana pour Homme. Poniżej prezentuję zaś wyniki moich kilkudniowych testów stworzonej przez Max’a Gavary'ego kompozycji.

Read More

Uwaga, klasyk! – Eternity for Men

Zapachy z grupy fougère stanowią chyba najbardziej męską część świata perfum. Już od czasów stworzonego w 1882 roku przez Houbigant Fougère Royale kojarzą się one z siłą i pewną pierwotną dzikością. Szczyt ich popularności przypadł w szczególności na lata 70’ i 80’ XX wieku. Do zapoczątkowanej przez Houbigant tradycji nawiązuje również zaprezentowany światu w 1989 roku Eternity for Men amerykańskiej marki Calvin Klein. Choć w dacie jego premiery kompozycje typu fougère powoli ustępowały już miejsca tak zwanym zapachom morskim, to jednak bohater dzisiejszego wpisu potrafił wybić się z tłumu i na stałe wszedł do kanonu męskich perfum. Duża w tym zasługa twórcy Eternity – Carlos’a Benaim’a. Jeśli chcecie dowiedzieć się czym Marokańczyk zjednał sobie serca (i nosy) tysięcy mężczyzn na świecie zapraszam do lektury niniejszej recenzji.

Read More