Y – yyy…

Powstałe w 2017 roku Y to jedne z najnowszych męskich perfum domu mody Yves Saint-Laurent. Co ciekawe, taką samą nazwę nosił też pierwszy w historii zapach francuskiej marki. Wycofany z produkcji Y z 1964 roku dedykowany był jednak… kobietom! Od tego momentu upłynęło jednak na tyle dużo czasu, że dyrektor kreatywny YSL – Tom Pecheux – uznał, iż nazwa ta może wrócić na rynek. W wersji męskiej. Jak czytamy na oficjalnej stronie internetowej marki Y odzwierciedlać ma balans pomiędzy świeżością a męskością. Aby lepiej zobrazować ten kontrast odwołano się zaś do połączenia kultowego białego t-shirt’u YSL z czarną skórzaną kurtką. Dla mnie taka stylizacja to absolutna klasyka. Czy jednak perfumy mające oddawać jej antynomiczny a zarazem ponadczasowy charakter sprostały temu zadaniu? Odpowiedź w poniższej recenzji.

Read More

Jazz – mężczyzna kontrastowy

W ramach ekskluzywnej linii La Collection marka Yves Saint Laurent postanowiła przypomnieć miłośnikom perfum swoje wielkie klasyki w odświeżonej odsłonie. W ofercie znalazły się cztery męskie pachnidła: YSL pour homme, M7 Oud Absolu, Rive Gauche pour homme i Jazz. Dziś kilka słów o tym ostatnim. W założeniu kompozycja ta odzwierciedlać ma złożony charakter męskiej natury. Jej paradoksalność i kontrastowość, które odnajdziemy także w tytułowej muzyce. Z jednej strony mamy więc siłę i męskość, a z drugiej inteligencję i wysmakowany gust. Ale jak przełożyć tego typu koncepcję na język perfum? I czy w ogóle jest to możliwe? A także czy obecna wersja Jazz przypomina jeszcze oryginał? Przekonajcie się sami czytając dzisiejszą recenzję.

Read More

Uwaga, klasyk! – Opium pour Homme

     Dziś na blogu pierwszy raz mam okazję recenzować zapach z logo YSL. I od razu padło na klasyk. Opium pour Homme powstał w 1995 roku jako odpowiedz na sukces, który prawie 20 lat wcześniej (1977 rok) odniosła damska wersja tych perfum. Choć kompozycje te dzielą niemal dwie dekady, obie utrzymane są w podobnej stylistyce. Zarówno męska jak i damska wersja Opium cechuje się orientalnym, przyprawowym charakterem, tym samym wkraczając na jeden z moich ulubionych obszarów olfaktorycznej mapy. Zostawmy jednak wariant żeński i skupmy się na tym dedykowanym panom. Z opisu na oficjalnej stronie marki wyłowiłem dwa słowa klucze, które definiować mają ten zapach. Są to: egzotyczny oraz mistyczny. Przekonajmy się zatem jak twórca tych perfum – Jacques Cavalier – rozumie te pojęcia.  

Read More