Kocanka – wspomnienie lata

Nieśmiertelnik to jedna z moich ulubionych nut w perfumach. A w swojej kolekcji mam dwa zapachu, w których odgrywa on kluczową rolę. Annick Goutal - Sables oraz Luxe  Patchouli od Comme des Garçons.  Co do zasady, nie jest to jednak składnik, po który perfumiarze sięgają specjalnie często. Dlatego cieszę się, że na Agar i Piżmo gości kolejna kompozycja z kocanką w temacie. Tym bardziej, że przy tej okazji na blogu po raz pierwszy pojawia się także stworzona przez Tomasza Jakusza marka House of Aran. Zaś prezentowane dziś pachnidło zainspirowane zostało wspomnieniami z dzieciństwa autora. I wakacjami, podczas których, wspólnie z rodzicami, zbierał i suszył tytułową roślinę. Przekonajmy się zatem jaki zapach mają jego reminiscencje.

Read More

Cuir Béluga – zamszowy miraż

Gdy w 2005 roku dom Guerlain ogłosił powstanie ekskluzywnej kolekcji L'Art et la Matière, w jej skład wchodziły tylko trzy zapachy. Angélique Noire, Rose Barbere oraz nasz dzisiejszy bohater - Cuir Béluga. Przy czym zadanie stworzenia prezentowanej kompozycji powierzone zostało Olivier’owi Polge’owi. Niemała odpowiedzialność, jednak Francuz udowodnił już nie raz, że potrafi tworzyć perfumy z najwyższej półki. A czy opisywane dziś pachnidło także się do nich zalicza? O tym za chwilę. Na wstępie wspomnę natomiast jeszcze, że choć przewodnią nutą w Cuir Béluga jest skóra, to przedstawiona ma tu ona być jako miękka i delikatna. Czule pieścić nasze zmysły. Zobaczmy zatem czy rzeczywiście się tak dzieje.

Read More

Oud Ispahan – perski duet

Dziś, po dłuższej przerwie, na bloga znów trafiają perfumy będące częścią należącej do marki Dior La Collection Privée. Przy czym w wypadku naszego dzisiejszego bohatera mamy do czynienia z re-edycją. Pierwotnie Oud Ispahan powstały bowiem w 2012 roku, obecna wersja to zaś formuła z 2018. Autorem obu jest jednak François Demachy, a więc naczelny nos francuskiej marki. Sama kompozycja określana jest zaś mianem drapieżnej oraz bezkompromisowej. Swoją nazwą nawiązuje natomiast do dawnej stolicy Imperium Perskiego, to jest do miasta Isfahan. Co stanowić może pewną podpowiedź co do charakteru tych perfum. Jednocześnie, chciałbym również zauważyć, że nie jest pierwszy trafiający na Agar i Piżmo zapach inspirowany tą irańską metropolią. Parę miesięcy temu na blogu pojawiła się bowiem recenzja Ormonde Jayne – Isfarkand. Zobaczmy zatem czym wizja Demachy’ego różni się od tej Gezy Schoen’a.

Read More

Palermo – z wizytą u ojca chrzestnego

Tytułowe Palermo to stolica Sycylii. A więc wyspy kojarzonej przede wszystkim z wulkanem Etna oraz camorrą, czyli słynną organizacją mafijną. Zresztą z Sycylii wywodził się także główny bohater Ojca Chrzestnego autorstwa Mario Puzo – Don Vito Corleone, w którego filmową wersję wcielił się sam Marlon Brando. Można się zatem spodziewać, że noszące nazwę na cześć wspomnianego włoskiego miasta perfumy będą miały w sobie coś zadziornego. Dość zaskakująco, na oficjalnej stronie Byredo znaleźć jednak można odwołania do nieco innych kwestii. Na przykład do wielokulturowego charakteru Palermo, wynikającego z tego, że na przestrzeni lat Sycylia kilkukrotnie zmieniała przynależność. I to właśnie tę różnorodność postanowił w stworzonym przez siebie zapachu odzwierciedlić Jérôme Epinette.

Read More

Eau d’Ikar – wzlecieć ku marzeniom

Chyba każdy z nas zna grecki mit o Dedalu i Ikarze. Symbolizuje on ludzką tęsknotę za wolnością, ale i przestrzega przed tragicznymi konsekwencjami jej lekkomyślnego poszukiwania. Ale to właśnie ta historia zainspirowała włodarzy Sisley do stworzenia Eau d’Ikarpierwszych męskich perfum włoskiej marki. Co jest o tyle ciekawe, że zapach ten powstał dopiero w 2011 roku. Wcześniej w ofercie należącej do rodziny d’Ornano firmy w tym obszarze była bowiem pustka. Zaś zadanie jej wypełnienia powierzono Vincent’owi Ricard’owi. Z którego twórczością nie miałem do tej pory styczności. Przekonajmy się zatem jak pachną skomponowane w tak wymagających okolicznościach perfumy.

Read More

Cuir d’Ange – nieziemski element

Zapachy skórzane to całkiem spora rodzina perfum. Zresztą, także na Agar i Piżmo ma ona znaczną ilość reprezentantów. Do których dziś dołącza kolejny. Cuir d’Ange (fr. anielska skóra/skóra anioła) z butikowej kolekcji Hermessence. Kompozycja ta powstała w 2014 a osobą odpowiedzialną za jej stworzenie jest oczywiście ówczesny naczelny nos marki Hermès, Jean-Claude Ellena. Francuskiemu mistrzowi przyświecała zaś wizja zbudowania pachnidła odzwierciedlającego unikalną relację między skórą (ang. leather) a… skórą (ang. skin). Sam termin cuir d’ange został natomiast zaczerpnięty z autobiograficznej powieści Jean le Bleu Jean’a Giono, w której wspomina on, że jego ojciec szewc robił buty zcuir d’angedla jakiegoś boga o tysiącu stóp. Określenie to miało zaś oddawać niezwykłą miękkość, lekkość i wonność najlepiej wyprawionej skóry licowej. Przekonajmy się zatem w jaki sposób Jean-Claude Ellena przełożył to wrażenie na język perfum.

Read More

Bvlgari Pour Homme – lekkość i elegancja

Dziś na blogu pojawia się nowa marka. A konkretnie słynąca z wyrobów jubilerskich Bvlgari. Na nasze pierwsze spotkanie do recenzji wybrałem zaś Bvlgari Pour Homme. Czyli perfumy powstałe jeszcze w XX wieku (1996 rok) za sprawą samego Jacques’a Cavallier’a. Pomyślałem bowiem, że zanim sięgnę po współcześniejsze męskie zapachy z oferty włoskiego potentata, dobrze będzie poznać te bardziej wiekowe. Poza tym, mimo upływu ponad trzydziestu lat od premiery, nasz bohater nadal dostępny jest w sprzedaży. A to o czymś świadczy. Dodam również, że na oficjalnej stronie Bvlgari przeczytać można, iż prezentowana dziś kompozycja opisywana jest jako kojarząca się z relaksem i witalnością. Ale czy rzeczywiście tak jest?

Read More

O Obrotach – spokój Kopernika

O Obrotach. Copernican Revolution, 1541 to chronologicznie trzecie, po Boston Tea Party i Cleopatra’s Power Play, perfumy założonej przez Alana Balewskiego i Konrada Zabłockiego marki Chronicles. Za to pierwsze, które trafiają na Agar i Piżmo. Ich recenzję zapowiedziałem już zresztą jakiś czas temu, przy okazji relacji ze spotkania autorskiego w perfumerii Sopocki Styl. Po kilku tygodniach oczekiwania na swoją kolej, otrzymana wtedy przeze mnie próbka doczekała się wreszcie bardziej szczegółowych testów, czego efektem jest dzisiejsza recenzja. Zanim jednak przejdę do szczegółów, chciałbym zaznaczyć, że O Obrotach to pierwsza w ofercie Chronicles kompozycja nawiązująca do historii Polski. Swoim charakterem oddawać ma zaś uczucia spokoju i spełnienia, które odczuwał Mikołaj Kopernik po tym jak już wysłał De revolutionibus orbium coelestium do druku do Norymbergi. Sprawdźmy zatem przy pomocy jakich aromatów zostały one odwzorowane.

Read More

Ormonde Man – leśny gentleman

Marka Ormonde Jayne zadebiutowała na rynku w 2002 roku. Zaś dwa lata później w jej ofercie pojawiły się pierwsze perfumy dedykowane mężczyznomOrmonde Man. I to właśnie ten zapach jest bohaterem dzisiejszej recenzji. Za jego skomponowanie, podobnie jak w przypadku wszystkich przedstawionych przeze mnie do tej pory pachnideł OJ, jest Geza Schoen. Tym razem niemiecki mistrz dostał jednak wytyczne by skomponować perfumy, które swoim charakterem wyrażałyby zarazem wyrafinowanie jak i mistycyzm. Niełatwe zadanie. Bez zbędnej zwłoki przekonajmy się zatem w jakim stopniu udało się je zrealizować i jak w rzeczywistości pachną Ormonde Man.

Read More

Mojave Ghost – aromatyczny survival

Jeśli chodzi o popularność, to pustynia Mojave zdecydowanie ustępuje pod tym względem swoim bardziej znanym siostrom takim jak Sahara, Gobi czy Atakama. A jednak to właśnie temu, położonemu na południowym wschodzi Stanów Zjednoczonych, obszarowi marka Byredo zdecydowała się dedykować jedne ze swoich perfum. Mojave Ghost powstały w 2014 roku, odzwierciedlać zaś mają odporność, czy też właściwie rezyliencję (ze szkolenia z zarządzania stresem wiem, że to nie to samo), występujących tam organizmów żywych. Ich naturalną zdolność do przetrwania i regeneracji. Ale jak przekazać tego typu doświadczenia przy pomocy zapachu? Odpowiedzi poszukam w dzisiejszej recenzji.  

Read More